Zdobywanie gór z Bogiem

12 Stycznia 2026


Zdjęcie zdobywania gór

Czy zawsze tylko pytamy Boga o pomocną dłoń, gdy wisimy nad przepaścią i już tylko trzymamy się jedną ręką górskich kamieni? Wtedy wyciągamy do Boga drugą rękę i mówimy mu: "Boże, ratuj! Bo ja sam temu nie podołam."

Ale jak już dostaniemy się na szczyt góry, to czy wtedy zatrzymamy się, żeby podziękować za to, że mogliśmy tutaj dotrzeć? Nawet jak nie zawsze było łatwo, nawet jak się czasami skaleczyliśmy, nawet jak czasami upadliśmy. Ale Bóg dawał nam siłę, kiedy nam sił brakowało. Dawał lekarstwo i opatrunek, jak rany nam bardzo doskwierały. Asekurował nas podczas naszej wspinaczki, żebyśmy nie spadali zbyt głęboko, ale zawsze mogli silniejsi powstać, z nowo zdobytą wiedzą, choć czasami w formie guzów i lekkiego obicia. Ale był i zawsze uważał, żebyśmy byli w stanie zrobić zawsze następny krok, przesunąć się, choć odrobinę dalej w górę, ku niebu.

Często możemy mieć iluzję, że MY wszystko sami osiągnęliśmy i że to MY sami jesteśmy szczególnie silni, szczególnie sprytni oraz szczególnie pracowici. Ale jeśli tak myślimy, to jesteśmy tylko szczególnie ... naiwni. Bo nie dostrzegamy, co się działo za kulisami, jak często o włos prawie byśmy wpadli do przepaści albo że akurat w tym momencie trafiliśmy na kamień, który dał nam znowu stabilną postawę, nawet jak wcześniej każdy nasz krok był chwiejny i stawiany w niepewności.

Więc jak następnym razem wespniesz się na jakąś górę, zatrzymaj się. Popatrz wokoło. Weź głęboki oddech tego świeżego rześkiego powietrza. Poczuj, jak wiatr się bawi twoimi włosami. Jak promienie słońca tańczą po twojej twarzy. A przede wszystkim popatrz na tę drogę, którą przebyłeś. Jest to cudem, że możesz tu stać na szczycie tej góry, choć na pewno jeszcze cię czeka wiele innych szczytów gór, może trudniejszych, a może łatwiejszych. Ale zatrzymaj się tu, gdzie teraz jesteś. Bo Bóg chciał, żebyś tutaj teraz mógł być. Chciał się podzielić z Tobą tym pięknem i dlatego tu jesteś, tu i teraz, bo Bóg Ciebie kocha, tak szczególnie, że będzie Ci pomagał, nawet jak nie dostrzegasz Jego pomocy. W tym się objawia Jego miłość, że będzie Cię zawsze kochał, nawet jak nie będziesz tej miłości dostrzegał. Bo Bóg jest i Bóg jest dobry. Zawsze!

Wróć do wszystkich postów